BitGrail i Nano Saga: Skręcona opowieść o hackach, zagrożeniach i procesie sądowym

W tym, co wydaje się być drugim poważnym atakiem w tym roku, włoska giełda kryptowalut BitGrail poniosła poważną stratę sięgającą prawie 200 milionów dolarów. Hakerzy, którzy zaatakowali tę witrynę, wykorzystali niedawno zmienioną walutę o nazwie Nano (dawniej Raiblocks).

Sam BitGrail jest wplątany w kontrowersje przez ostatnie kilka miesięcy od grudnia, kiedy zaczęli poważnie ograniczać możliwości użytkowników do dokonywania wypłat. Niektórzy w społeczności kryptowalut zaczęli kwestionować wypłacalność BitGrail i podejrzewali, że giełda mogła być już niewypłacalna przez kilka miesięcy przed ostatnim włamaniem.

W tym artykule omówimy, co działo się z BitGrail w ciągu ostatnich kilku miesięcy poprzedzających włamanie.

„Bombowiec” wybucha

Lider Wymiana BitGrail, Francesco „The Bomber” Firano umożliwił ograniczenie wypłat pod koniec ubiegłego roku. To ograniczenie wymaga, aby wszyscy użytkownicy przeszli weryfikację, zanim będą mogli dokonywać wypłat. Giełda ogłosiła również, że firma zaprzestanie prowadzenia interesów z każdą osobą spoza UE.

To niewątpliwie rozwścieczyło wielu użytkowników BitGrail, ponieważ ich fundusze zostały zasadniczo zablokowane wbrew ich woli. Według Reddita Poczta Troy Retzer z zespołu Nano, niektórzy użytkownicy BitGrail czekali ponad dwa miesiące na weryfikację swoich kont. Retzer zauważył, że według Bombera miał tysiące kont do zweryfikowania i tylko on i jeszcze jedna osoba robią to wszystko ręcznie.

Niektórzy użytkownicy wątku na Reddicie postulowali nawet, że być może Bomber zainwestował gdzieś ludzkie pieniądze i je stracił. Chociaż nie ma na to bezpośredniego dowodu, jak dotąd, ten sentyment jest powtarzany kilka razy na różnych forach internetowych. Sam zespół Nano nie wydaje się w pełni przekonany, że to był hack.

BitGrail zostaje zhakowany

W ogłoszeniu opublikowanym w oficjalnym kanale informacyjnym BitGrail (zdjęcie poniżej), firma zauważa, że ​​„wewnętrzne kontrole ujawniły nieautoryzowane transakcje, które doprowadziły do ​​17 milionów niedoborów Nano”. W poście zauważono również, że włamanie nie miało wpływu na żadne inne waluty. Wiadomość kończy się przeprosinami i uwagą, że „wszystkie działania zostaną tymczasowo zawieszone (w tym wypłaty i wpłaty)”.

Ogłoszenie Bitgrail Hack

Ogłoszenie o domniemanym „włamaniu”

Ogłoszenie ukazało się 9 lutego. Tego dnia Nano kosztowało około 11 USD za sztukę. Od tego czasu ceny nieznacznie spadły do ​​około 8 USD za sztukę. Cena bitcoina spadła o prawie 50%.

Gniew społeczności pogłębia się

Po miesiącach oczekiwania użytkownicy BitGrail mają teraz do czynienia z faktem, że wszystkie działania na całej giełdzie zostały całkowicie wstrzymane. Od ogłoszenia dziewiątego firma wydała jeszcze jedno ogłoszenie, ale jest ono dostępne tylko w języku włoskim.

Według nieoficjalnego tłumaczenia, post zawiera kilka pozornie kłótliwych oświadczeń w obronie BitGrail i oskarżających zespół programistów Nano o odmowę pomocy. W poście zauważono również, że BitGrail zażądał od Nano wykonania twardego widelca, aby cofnąć rzekomą kradzież. Jak dotąd wydaje się, że Nano nie chce wykonywać takiego widelca.

W Poczta opublikowany na oficjalnej stronie medium Nano, zatytułowanej „BitGrail Insolvency Update”, zespół twierdzi, że aktywnie badał, co się stało od 8 lutego. Twierdzą, że BitGrail „zaprzestał komunikacji z zespołem Nano” od 9 lutego. Według ich badań możliwe jest, że kradzież rozpoczęła się gdzieś w październiku 2017 roku. Co ciekawe, w poście wspomniano o włamaniu jako „domniemanym”.

W poście BitGrail firma zauważa, że ​​czuje, że zespół programistów Nano „celowo oskarżył dyrektora generalnego BitGrail o chęć zatuszowania incydentu”. W rezultacie BitGrail twierdzi, że złożyli skargę o „pogłębione zniesławienie w prasie” przeciwko zespołowi programistów Nano.

BitGrail może być historią, co dalej z Nano?

Nowy

Źródło obrazu: nano.org

Wygląda na to, że generalnie społeczność stoi za Nano, a nie za BitGrail. Chociaż ceny nieco spadły w tym miesiącu, ogólnie są nadal znacznie wyższe niż w grudniu, kiedy Nano (pod swoją dawną nazwą RaiBlocks) był wart znacznie poniżej pół dolara.

Ceny Nano generalnie podążały za trendem spadkowym począwszy od połowy stycznia, którego doświadczyła większość kryptowalut.

Podobnie jak w przypadku włamania, w którym NEM został skradziony z japońskiej giełdy, społeczność obwinia giełdę za niepodjęcie odpowiednich środków bezpieczeństwa. W przypadku Nano zespół programistów stanowczo zapewnia, że ​​powód włamania nie był w ogóle związany z ich własnym oprogramowaniem.

Nano zyskuje ostatnio na popularności dzięki swoim funkcjom i rosnącemu wsparciu społeczności. Kryptowaluty zwykle przetrwają takie hacki, nawet jeśli ich ceny nieco spadną w krótkim okresie. Jest prawdopodobne, że ten pakiet nie będzie miał znaczącego wpływu na ceny nanotechnologii w dłuższej perspektywie.

Wyróżniony obraz za pośrednictwem Fotolia

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me