Od 232 milionów dolarów ICO do procesów sądowych – historia Tezos

Tezos został współzałożycielem zespołu męża i żony Arthura i Kathleen Breitmanów, a szwajcarska para zaczęła rozwijać projekt w 2014 roku, kiedy po raz pierwszy opublikowano białą księgę projektu.

Duet wydawał się dobrze przygotowany do prowadzenia tak innowacyjnego projektu, w którym Arthur pełnił funkcję wiceprezesa Morgan Stanley w latach 2013-2016, a Kathleen może się pochwalić dwoma latami pracy w firmie Accenture w jej życiorysie..

Tezos był ambitnym projektem, który miał na celu wprowadzenie samoregulującej się technologii rejestru kryptowalut, która zwiększyłaby bezpieczeństwo i zaufanie, jednocześnie ulepszając istniejące sieci Bitcoin i Ethereum.

Zespół stojący za projektem również uważał, że zapewnia światu lepszą alternatywę dla Ethereum i był dość otwarty na temat swoich perspektyw. Arthur Breitman uważał, że mechanika wykorzystywana przez Tezos będzie działać jako swego rodzaju „rządy prawa” i zapobiegnie niedociągnięciom, które doprowadziły do ​​podziału łańcucha bloków DAO i Ethereum w zeszłym roku.

Zasadniczo Tezos zajmuje się kwestią zarządzania i rozwoju w ramach zdecentralizowanej sieci złożonej z różnych podmiotów, które mogą nie mieć tych samych motywacji i celów. W rezultacie zachowanie ludzi stojących za projektem ma w sobie coś z ironii.

ICO

Problemy ze wspólnotą TezosICO Tezos rozpoczęło się 1 lipca i trwało 13 dni, przy czym ICO przybrało formę nieograniczonej sprzedaży zbiorowej, co oznacza, że ​​nie było limitu całkowitej ilości sprzedanych tokenów ani otrzymanych darowizn. Pod koniec crowdsale projekt zgromadził około 65 627 BTC i 361 122 ETH.

Było to warte około 232 milionów dolarów, dzięki czemu projekt blockchain pobił rekordy i przewyższył sumę sprzedaży ustaloną wcześniej przez Bancor. Euforia odczuwana podczas tak udanej sprzedaży tokenów wkrótce minie, a założyciele zostaną wplątani w chaotyczny spór.

Walki wewnętrzne

Właścicielem Tezos jest DLS (Dynamic Ledger Solutions), firma należąca do Breitmanów i kilku partnerów venture capital. Projekt blockchain jest również wspierany przez Fundację Tezos, która działa jako niezależna organizacja non-profit, która stara się zapewnić najlepsze praktyki i pozwolić na całościowy rozwój całego projektu..

W ciągu ostatnich kilku miesięcy narastała niezgoda między Breitmanami a Johannem Geversem, szefem szwajcarskiej fundacji, a obie strony publicznie demonstrują błoto. Para wezwała Geversa do rezygnacji z zarządu, ponieważ czują, że sprawuje nadmierną kontrolę nad środkami finansowymi, którymi dysponuje.

Gevers odpowiedział twierdzeniem, że „Breitmanowie próbowali ominąć szwajcarską strukturę prawną i przejąć kontrolę nad fundacją i działali destrukcyjnie, powodując wielomiesięczne opóźnienia w projekcie Tezos”.

Fundacja zarządza 232 milionami dolarów zebranymi w ramach crowdsale Tezos i musi być niezależna zgodnie z prawem szwajcarskim. Spór ten spowodował opóźnienie w wydaniu tokena Tezos, a rynek terminowy dla tokenów spadł o około 75%, odkąd wiadomość o sporze stała się publiczna.

Wpływ

Bezpośrednim skutkiem tego społecznego konfliktu był znaczny wzrost poziomu kontroli wokół całego projektu. Od tego czasu stało się jasne, że struktura prawna Tezos zakłada, że ​​fundacja płaci za przejęcie firmy kontrolowanej przez Breitmanów, a następnie wydaje większość pieniędzy ICO na rozwój i promocję platformy..

To rozwiązanie doprowadziło do pewnych wątpliwości, czy plany Tezos mieszczą się w granicach definicji fundacji szwajcarskiego systemu prawnego, a brak przejrzystości wokół tej kwestii w połączeniu z opóźnieniami, które spowodują, że uwolnienie tokena zostanie odłożone do lutego 2018 r. opcje.

W ciągu ostatnich kilku dni a pozew zbiorowy została wniesiona do sądu okręgowego w Kalifornii w imieniu inwestorów przez adwokata Jamesa Taylora-Copelanda. Pozew wymienia Breitmans and Gevers, Dynamic Ledger Solutions, Fundację Tezos, a także Strange Brew Strategies, firmę public relations, która promowała projekt prowadzący do ICO jako oskarżonych.

W pozwie zarzuca się, że Tezos naruszył amerykańskie prawo o papierach wartościowych, sprzedając niezarejestrowane papiery wartościowe, popełniając oszustwa związane z papierami wartościowymi, fałszywą reklamę i nieuczciwą konkurencję poprzez wprowadzanie inwestorów w błąd co do charakteru firmy.

Pozew zbiorowy obejmuje około 30 000 osób, które kupiły „Tezzies” i starają się umożliwić im odstąpienie od zakupów i innych szkód. Możemy się spodziewać, że ten pozew jest tylko pierwszym z wielu.

Rynek ICO jest często określany jako Dziki Zachód, a rozwiązanie tego sporu będzie miało daleko idące konsekwencje dla przyszłych ICO. Powszechny charakter niepowodzenia projektu Tezos całkowicie podważy zaufanie inwestorów do sektora, a władze są również gotowe do podjęcia działań i nieuchronnie zapewnią zarządzanie i regulacje.

Może to doprowadzić do szybkiego spadku wcześniej kwitnącego rynku ICO.

Insights

Czego się nauczyć TezosStruktura własności używana przez Breitmanów zawsze była problematyczna, a fakt, że Tezos jest własnością DLS, którą para posiada wraz ze swoimi partnerami venture capital, z pewnością doprowadził do decyzji o udzieleniu grupie rabatu na miesiące przed ICO we wrześniu. 2016, a następnie ponownie podczas głównej sprzedaży z 8,5% w Breitmans i miliarder Tim Draper.

Te rabaty przedsprzedażowe i przed ICO stają się coraz bardziej powszechne, ale w rzeczywistości działają przeciwko inwestorom detalicznym, ponieważ więksi i instytucjonalni inwestorzy „wyrzucają” swoje mocno zdyskontowane tokeny na rynek i niszczą perspektywy dla zwykłych inwestorów. Fiasko Tezos rzuciło więcej światła na pracę wielu ICO na zapleczu i potrzebne są ogólne ulepszenia w zakresie praktyk ujawniania informacji, aby utrzymać zaufanie inwestorów.

Sprzedaż tokenów również została ponownie zbadana, ponieważ inwestorzy zaczynają kwestionować zasadność posiadania nieograniczonego ICO. Brak ograniczenia oznacza, że ​​tokeny są bardziej podatne na awarię, ponieważ rynek wtórny został zniszczony. Każdy inwestor, który nie może wziąć udziału w crowdsale, może nadal kupić tokeny na rynku, co pomogłoby w utrzymaniu wartości rynkowej tokenów, pobudziłoby pewną pozytywną akcję cenową, a tym samym nagrodziło wczesnych inwestorów detalicznych.

Sprzedaż tokenów powinna być zorganizowana z korzyścią dla projektu i inwestorów detalicznych, a nie dla wybranej grupy wczesnych inwestorów, jak to często bywa. Oczywiste jest, że projekty blockchain muszą wrócić do podstaw, a inwestorzy muszą stać się bardziej sprytni i omijać olśniewające ICO, jednocześnie chroniąc ich wartość jako kibiców finansowych.

Wygląda na to, że czasy głośnego, rekordowego ICO dobiegły końca. Inwestorzy z pewnością zaczną koncentrować się na ściśle zarządzanych, wysoce przejrzystych projektach o małej kapitalizacji, które mają do zaoferowania coś więcej niż białą księgę i wielkie obietnice.

Obrazy za pośrednictwem serwisu Fotolia i Społeczność Tezos

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me