Orchid, tokenizowany projekt dotyczący prywatności w Internecie

Jednym z celów kryptowalut było wysyłanie pieniędzy w pół anonimowy sposób na całym świecie. Ta idea prywatności jest jednym z powodów, dla których technologia urzekła świadomych prywatności. Ponieważ jednak podjęliśmy nowe kroki w celu uczynienia płatności prywatnymi, przeglądanie sieci nadal nie jest całkowicie anonimowe.

To jest coś, co wielu znaczących inwestorów i deweloperów próbuje zmienić. Laboratoria Orchid otrzymały łącznie co najmniej 4,7 miliona dolarów na rozwój prawdziwie prywatnego internetu. Niektóre z nazwisk wysokiego szczebla w finansowaniu obejmowały Andreessen Horowitz, Compound VC, Danhua, Crunchfund, Poluchain capital, Sequoia i Struck Capital, aby wymienić tylko kilka.

Osoby stojące za projektem są również dobrze znane w społeczności kryptowalut i startupów. Jednym ze współzałożycieli jest Steve Waterhouse, który przez wiele lat pracował w Pantera Capital, gdzie zainwestował w szereg start-upów blockchain. Innym współzałożycielem jest Jay Freeman, który jest inżynierem oprogramowania i programistą dystrybucji oprogramowania Cydia używanej na milionach urządzeń iPhone z jailbreakiem. Dołączają do nich również Gustav Simonsson (programista Ethereum), Brian Fox i Stephen Bell.

Misja Orchidei

Motywacją do projektu Orchid jest przejęcie nadmiernych uprawnień zarówno państwa, jak i firm, które mają nadmierną władzę śledzenia. Uważają rosnący nadzór i cenzurę w uciskających krajach za kolejny powód do prywatności w Internecie.

Jest to również coś, co trafiło do domu Steve’a Waterhouse’a, który niedawno padł ofiarą włamania. Nastąpiło to w czasie, gdy szukał pomysłów na sztuczną inteligencję i oprogramowanie dla przedsiębiorstw. Gdy doszło do włamania, wszystkie te informacje zostały ujawnione i pozostawiły gorzki posmak w ustach. Powiedział :

To naprawdę mnie obudziło… Bardziej martwiłem się inwigilacją, pomysłem, że nie mamy technologii umożliwiających ludziom komunikowanie się bez cenzury

Zagrożenie może być również bardziej wszechobecne niż agent hakerski. Na przykład osoby mieszkające w krajach, w których obywatele mają nadmierny nadzór nad przeglądaniem historii przez obywateli i historią transakcji, również uznaliby za niezbędną technologię anonimizacji. Podobnie, technologia mogłaby być wdrażana przez same duże firmy jako sposób na anonimizację ich ruchu.

Jak to będzie działać?

Anonimizacja węzłów TORFirma Orchid nie wydała jeszcze białej księgi, więc nie można z całą pewnością powiedzieć, co będzie zawierała technologia. Jednak wiele osób zaznajomionych z projektem stwierdziło, że jest on rzeczywiście na dość zaawansowanym etapie. Planują wydać tokeny w ramach projektu na blockchainie Ethereum.

Orchid spróbuje ukryć ruch, dostarczając oprogramowanie, które może być używane przez węzły wyjściowe w sieci. W związku z tym będą pracować z obecną technologią, zamiast próbować ją zmieniać.

Doświadczenie użytkownika z Orchard nie ulegnie zmianie, ale tokeny, które użytkownicy mają, zostaną wymienione, aby móc korzystać z tych węzłów. Oznacza to, że zapewnią ochronę przed dostawcami usług internetowych. Podobnie osoby, które obecnie używają VPN, również odniosłyby korzyści z sieci, ponieważ nie będą rejestrować swoich rekordów przeglądania.

Ekonomia stojąca za tokenem polegałaby na tym, że użytkownik wydałby token, aby uzyskać prywatność z węzłów wyjściowych, albo uruchomiłby węzeł wyjściowy, aby otrzymać te tokeny. Gdy użytkownik zdecydowałby się uruchomić węzeł, otrzymywałby aplikację portfela, która mogłaby ułatwić odbiór środków.

Mimo że ruch przechodzący przez węzły może być nadal widoczny dla usługodawcy internetowego, wygląda to na normalny ruch związany z przeglądaniem. To właśnie robi obecnie wielu dostawców technologii VPN, gdzie ruch wydaje się usługodawcom internetowym jako standardowe żądania HTTPS.

Zespół jest przekonany, że rządy nie będą w stanie odszyfrować ani zinfiltrować swojej sieci. Od USA po Chiny istnieją obawy, że agencje wywiadowcze zinfiltrowały szereg węzłów TOR. Jednak dzięki technologii Orchid jedynym sposobem, w jaki kraj mógłby zablokować system, byłoby wyłączenie Internetu.

Wdrożenie projektu

Waterhouse zwrócił również uwagę, że nie byłaby to próba zmiany charakteru, w jakim działa internet. Pozwoliłoby to jedynie na inną metodę wykorzystania istniejących sieci.

Zamiast wielkich pomysłów na decentralizację Internetu, protokół Orchid mógłby być traktowany jako dodatkowa warstwa na szczycie istniejącej infrastruktury. Nie zmusiłoby to również użytkowników do przestrzegania ścisłych protokołów prywatności, ponieważ nadal mogliby na przykład akceptować pliki cookie w swoich przeglądarkach.

Oprogramowanie jest obecnie w fazie alfa i dopiero na początku 2018 roku zespół spodziewa się premiery wersji beta. Pozyskali finansowanie poprzez umowę kapitałową zwaną a BEZPIECZNY. Pozwoli to tym wczesnym zwolennikom na udział w tokenach.

Projekt będzie miał również duży udział w zebranych tokenach, aby zmotywować zespół programistów do utrzymania sieci w jak najbardziej efektywny sposób.

Obrazy za pośrednictwem Fotolia

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me